O godz 18.00 doczekaliśmy się księdza w końcu. Irminka wizyty księdza nie doczekała ponieważ poszła spać .Wstała 5 min po tym jak ksiądz poszedł . Irminka dostała 37,8 gorączki, niby nic takiego taka temp. Na śpiku kaszlała bardzo mocno i katar wypływał , rzadko mi się zdąża dzwonić do lekarza na komórkę ,ale postanowiłam go poinformować o niestety kolejnej infekcji .W Poniedziałek do lekarza .Temperatura spadła do 37,3 samoistnie wiec na razie nie podawałam leków przeciwgorączkowych teraz jest ok . Dziwne bardzo dziwne skoki temperatur zobaczymy co przyniesie noc oby była spokojna ,ale bez wizyty u lekarza się nie obejdzie .
sobota, 28 grudnia 2013
sobota, 21 grudnia 2013
ludzie serca
Zbliżają się wielkimi krokami święta , magiczny dla nas czas , pełen wzruszeń , ciepła i miłości bliskich . Irminka jest otaczana ogromna , bezgraniczną miłością bliskich , ciepłem i fachową opieka lekarzy . Chciałabym tu i teraz z całego serca podziękować wszystkim lekarzom za fachową opiekę nad naszą Irminka . Dzięki takim świetnym lekarzom nasza kruszynka jest uśmiechnięta , wesoła i bardzo ,bardzo radosna . Irminka biega jest wesolutka . Mam ochotę wykrzyczeć całemu światu jak bardzo jestem szczęśliwa ,że akurat moje dziecko ma taka dobrą opiekę , że możemy zawsze liczyć na was , a to , że jesteście zawsze blisko , że odbieracie telefony służycie rada i pomocą i zawsze jesteśmy przyjmowani z uśmiechem .Życzę każdemu takiej opieki , żeby iść na oddział z uśmiechem i być tam w miłej i wesołej atmosferze .Taka właśnie atmosfera powoduję , że nasza Irminka mimo cierpień jakie musi znosić , zabiegów , kroplówek ,werflonów jest zawsze uśmiechnięta i pogodna . W takiej atmosferze szybciej po zabiegach dochodzi do zdrowia .Kiedy to piszę łezka w oku się kreci bo wiem ile pracy ciężkiej lekarze włożyli i nadal wkładają w leczenie naszej Irminki .Choć wiem , że jeszcze długa i kręta droga przed nami to cieszę się przeogromnie , że Irminka na dzień dzisiejszy jest coraz bardziej szczęśliwa i o to chodzi !!!!!!!!! Kurczę brakuje mi słów by wyrazić swoja wdzięczność wszystkim ,którzy pomagają i są przede wszystkim blisko .DZIĘKUJEMY DZIEKUJEMY DZIEKUJEMY !!!!!!!
piątek, 20 grudnia 2013
ludzie serca
Mamy termin echa serduszka na 24 stycznia ,wizyta u pani neurolog na 14 marca . Widzieliśmy się też z ortopedą i mamy się rejestrować po 15 stycznia teraz idzie on na urlop . Irminka dzisiaj była bardzo grzeczna i podniosła chętnie koszulkę do góry , żeby ja osłuchać . Pan doktor zadowolony ,ze dzisiaj tak chętnie współpracowała. Gardełko czerwone mamy odstawić mucosolwan i zostajemy na pulminokorcie. Pytałam co dalej z naszym serduszkiem
?? na razie jest na pewno potrzebne jeszcze jedno echo ale lekarz sam nie wie co zrobić z tym zwężeniem , musimy czekać na decyzje po echo serduszka
czwartek, 19 grudnia 2013
ludzie serca
Dzisiaj nie mam siły pisać , wczoraj padłyśmy jak muchy ze zmęczenia .Dzisiaj Irminka była na jasełkach u Igora w przedszkolu , była zachwycona biegała między dziećmi . Każdemu robiła brawo , ale niestety długo nie posiedziałyśmy bo chwile przed końcem występu musiałam z nią wyjść ponieważ bardzo płakała . Mogło być to spowodowane tym , że było bardzo dużo osób. Nasza Irminka nie jest przyzwyczajona do takiego tłumu nie zabieram ją w miejsca gdzie jest dużo ludzi bo łapie szybko infekcje . Było dla niej zdecydowanie za głośno i w pewnym momencie zaczęła gubić się w tym hałasie , ale pierwsza wizyta w przedszkolu zaliczona
.
środa, 18 grudnia 2013
ludzie serca
Ja niebawem do synka na zebranie do szkoły, jutro dzieci maja jasełka wiec też muszę jechać .Irminki braciszek jest w 5 -latkach chętnie chodzi do szkoły rewelacja w porównaniu do tamtego roku . W tamtym roku po 2 tygodniach go wypisałam był jeszcze za mały i nie chciał chodzić .W piątek jadę do Piły z Irminka . Dzisiaj Irminka rano zwróciła , kaszelek nie odpuszcza , siedzimy na inhalacjach .Pan doktor ja obejrzy jak przyjedziemy , dzwoniłam dzisiaj może być kolejna infekcja . Ja myślałam , ze to może od inhalacji ,ale wymioty się nie powtórzyły . Wczorajszy dzień i noc bez kaszlu ,ale dzisiaj o sobie kaszel dał znać . Dni ostatnio u nassą podobne , leki ,inhalacje , oklepywanie po inhalacjach , karmienie ,przebieranie i tak w kółko . Najbardziej chyba z tego wszystkiego są wyjazdy .Tupciuś jak był mały to spała mi w drodze lub była grzeczna , teraz jak jedziemy to ciężko ją czym kolwiek zabawić a do Szczecina mamy z Wałcza 147 km i jedziemy PKS-em 3,5 godziny . Ciężka trasa ,ale dajemy rade . Ostatnio jak wracaliśmy po podaży Immunoglobulin to malutka przespała całą drogę aż do samego Wałcza a wróciliśmy bardzo późno bo ostatni autobus mieliśmy 17:40 i byliśmy przed 21:00 w Wałczu. Resztę napisze potem jak wrócę musze uciekać. pa pa
wtorek, 17 grudnia 2013
ludzie serca
My już po wizycie u Endokrynologa mamy dobre wiadomości poprzedni wynik tarczycy Irminka miała 10,15 a teraz ma 1,83 super jestem strasznie zadowolona ,że jest poprawa .Nadal ma brać leki od tarczycy kolejne wyniki i wizyta za pól roku ekstra .Wizytę mamy na sierpnia bodajże 19 .Od razu Irminkę zarejestrowałam , żeby mieć z głowy , żeby nie jeździć 100 razy pozdrawiam was .
piątek, 13 grudnia 2013
ludzie serca
W Poniedziałek jedziemy zrobić wyniki tarczycy , a we wtorek mamy wizytę u endokrynologa z wynikami . Wczoraj byłam u pani doktor ,powiedziała , żeby małej dawać do picia wodę i przepisała Citropepsin (Winko na apetyt). Zobaczymy czy za jakiś czas coś się zmieni co do jedzenia i apetytu Irminki, na razie będziemy podawać 3x dziennie po 5 ml . Jeśli chodzi o zaleganie kału to wracamy na razie do syropu Duphalac i Lactulosum ewentualnie Debridat . Mam nadzieję , że pomoże chociaż nadzieje można mieć zawsze .
poniedziałek, 2 grudnia 2013
ludzie serca
Witam echo serduszka planujemy na stycznia w połowie grudnia będę ustalała termin , lek od padaczki mamy w syropie będziemy odstawiali 6 tygodni na razie mamy rozpisane 6 pierwszych tygodni ,oczywiście będziemy w kontakcie z panią neurolog .Noc była niespokojna Irminka budziła się cała noc nie mogła spać. Mamy przepisana maść na krwawienia z noska i kropelki od katarku , nie martwiło by mnie to gdyby krew pojawiła się raz na jakiś czas , ale ostatnio albo codziennie ,albo co drugi dzień . Zastanawiam się co może być przyczyna .Wczoraj jak Irminkę zobaczyłam to się przestraszyłam ,wyszłam z pokoju na chwile do kuchni a kiedy weszłam całą buzie ,paluszki miała we krwi więcej krew się nie pojawiła na całe szczęście .Cały czas ja obserwuję i zastanawiam się nad przyczyna .Irminka jest w dużym ruchu pełno jej wszędzie jest małym szogunem . Myślałam, ze może od wysiłku bo biega i wścieka się ,ale zostaje mi ja obserwować .
piątek, 29 listopada 2013
ludzie serca
MY JUŻ PO KOLEJNEJ DAWCE KIOVIGU ,PODRÓŻ MECZACA 3 GODZ PKS MALUTKA OD 4 RANA NA NÓŻKACH O 17 DOPIERO USNEŁA W AUTOBUSIE A W DOMU BYŁYSMY 0 21 . OSTATNIO iRMINCE LECI KREW Z NOSA I MAMY KOLEJNE KROPLE I MASC OBY POMOGLO . 2 STYCZNIA WRACAMY DO SZCZECINA ,MAMY JUZ WYNIKI TESTÓW ODPORNOŚCIOWYCH . WCZORAJ MIELIŚMY NEUROLOGA ROBIMY PROBE ODSTAWIENIA LEKÓW OD PADACZKI .
niedziela, 29 września 2013
ludzie serca
W następnym roku Irminkę musze zapisać do szkoły, więc opinia od psychologa będzie potrzebna .Próbowałam ja zarejestrować ,ale nie ma miejsc więc w grudniu musze dzwonić i zapisać ja na nowy rok. Do ortopedy prywatnie na początku października na grudzień dopiero.
ludzie serca
W następnym roku Irminkę musze zapisać do szkoły, więc opinia od psychologa będzie potrzebna .Próbowałam ja zarejestrować ,ale nie ma miejsc więc w grudniu musze dzwonić i zapisać ja na nowy rok. Do ortopedy prywatnie na początku października na grudzień dopiero.
niedziela, 15 września 2013
czwartek, 29 sierpnia 2013
Przepraszam ,że tak długo nie odzywałam się ,ale byłyśmy w Szczecnie . Pojechałyśmy w poniedziałek rano na zastrzyki z immunoglobulin .Droga jak wiadomo była mecząca a tupciuś nie chciała spać ,kiedy dojechałyśmy na miejsce zrobiło się nie ciekawie .Na samym początku pokazałam lekarzowi uszko ropne Irminki okazało się ,że musimy zostać w szpitalu
((((( . Najgorsze było to ,że byłyśmy nieprzygotowane na oddział bez leków , pieluch mało , mało ciuszków .Pomyślałam i co teraz . Irmince został założony werflon i podłączono kroplówkę z immunoglobulinami .Tego samego dnia Irminka miała konsultacje laryngologiczną . Pani laryngolog stwierdziła perforacje ,zapalenie ucha .Po wizycie u laryngologa podana została druga kroplówka z kiovikiem. Wieczorem Irminka dostała kolejna kroplówkę z antybiotykiem . Następnego dnia nasza kruszynka zaczęła zwracać ,nie wiedziałam co się dzieje najpierw duszący ostry kaszel następnie zbierało ją na wymioty .Pobiegłam po lekarza osłuchowo duszności nie było . Kiedy lekarz poszedł małą znowu zbierało na wymioty i zaczęła zwracać . Nie zastanawiając się wzięłam ją na ręce i pobiegłam do lekarza ,a Irminka zaczęła zwracać pod gabinetem , lekarz mówił że może być to refluks ,zwracała nam 5 razy ,potem było dobrze już . W kierunku refluksu również będą wykonane badania . W domu tez nam zdarzało się, że Irminkę miała kaszel i zbierało ja na wymioty ,ale nie zwracała jak dotąd . Dostała leki przeciw wymiotne . Niestety musimy usunąć koniecznie migdałka i zoperować uszko Irminki .Być może Irminka będzie miała założony dren w uszku ze szpulką. Zauważyliśmy poprawę wyciek ustąpił po antybiotyku i uszko było suche . Na oddziale spędziłyśmy 3 dni ,Irminka była dzielna jak zawsze mimo ,że pod koniec pobytu bardzo zmęczona ciągłym . Niestety operacja ucha jest raczej nieunikniona ,ale wierze że stan Irminki po zabiegu się poprawi ,ale najpierw eeg głowy i kardiolog echo serduszka .Malutka ma wypisany antybiotyk do domku . Wrócił wyciek z ucha ,ale nieduży ,postanowiłam ją skonsultować ponownie ze Szczecinem pan nasz doktor mówi ,że może mieć wyciek jeszcze ,ale na szczęście jest nieduży . Mam małe urwanie głowy i jestem zabiegana . Tak sobie czasami myślę co nam się jeszcze wydarzy?
? ciągle coś ,musze sobie czasem ponarzekać ,bo to smutne i człowiek jest bezradny kiedy widzi ,że jego dziecko cierpi i nie może mu pomóc sam i jest zdany na pomoc lekarzy ,bez których nie dalibyśmy wcale rady .Mimo iż tyle się dzieje ,cieszę się ,ze moje dziecko ma taka fachowa opiekę i ,ze nie jesteśmy same bo mamy w około siebie tylu wspaniałych lekarzy, którzy chętnie niosą pomoc którzy odbierają nocna nasze telefony kiedy coś się dzieje i są zawsze na bieżąca z naszymi schorzeniami ,których nie jest mało .głęboko wierze ,że przyjdzie taki dzień kiedy nad Irminka będzie jeszcze bardziej samodzielna ,a wszystkie troski pójdą w niepamięć . życzymy miłych snów .
piątek, 16 sierpnia 2013
ludzie serca
Witam .Dzisiaj dostałam tel od pani naszej neurolog i po konsultacji i rozmowie pani doktor stwierdziła ,że u Irminki nie koniecznie może to być padaczka a refluks ,Hmmm jest troszkę pasujących rzeczy do refluksu u Irminki i mówiła ,żebyśmy zrobili badania gastrologiczne . Postanowiłam zadzwonić na hematologie zapytać czy robią badania i robią . Będziemy mieli badanie gastrologiczne w celu dalszej diagnostyki .Teraz nie wiem czy to był atak padaczki czy refluks ma Irminka .Czekamy na badania w celu postawienia diagnozy
piątek, 9 sierpnia 2013
ludzie serca
Witam nasza Irminka nadal na antybiotyku , niestety dalej leci z ucha (smarka) .Wydawało się że jest lepiej .Wczoraj mieliśmy ciężki wieczór a dlatego ,że Irminka leżała na łóżku umyta nakarmiona i naszykowana do spania i w pewnym momencie usłyszałam przeraźliwy krzyk pobiegłam do pokoju a nasza Irminka płakała krzyczała jak by ktoś w ciało jej wbił igłę ,i po chwili się uspokoiła . Kiedy poszłam do kuchni naszykować sobie kolacje i zjeść usłyszałam ponownie przeraźliwy krzyk . Kiedy wbiegłam do pokoju Irminka strasznie krzyczała i obróciła się do ściany .Nie wiedziałam co się dzieje wiec postanowiłam wsiąść ja szybko ,na ręce i przytulić ,ale Irminka tak krzyczała i zrobiła się sztywna prawie ,że z trudem wzięłam ją na ręce i mocno przytuliłam . Irminka zasnęła na chwile mi na rękach i zrobiła się wiotka po ok 1 góra 2 minutach się ocknęła i już było dobrze . Zmartwiłam się bo do tej pory ataków nie było .Skonsultowałam ją z lekarzem i mógł to być atak padaczki niestety .Na razie wydaje się wszystko w porządku .Irminka teraz co prawda śpi, ale jest uśmiechnięta i wesoła .
wtorek, 30 lipca 2013
ludzie serca
Witam moi drodzy ,dzisiaj z Irminka byłam u lekarza ponieważ Irminka ma zapalenie ucha środkowego. Najpierw byliśmy u pediatry osłuchowo czysto ,ale nie wiadomo czy w czwartek pójdziemy do szpitala na echo i holtera wizytę będziemy musieli chyba przełożyć .Za tydzień 6 sierpnia do kontroli z uszkiem .Irminki wyników ze szczecina jeszcze nie ma ,ale dzwoniłam i od 21 sierpnia będziemy jeździć na zastrzyki z immunoglobulin do Szczecina . Rano padało i miałyśmy nie jechać ,ale pojechałyśmy na szczęście jest bez antybiotyku tylko ma przepisane drogie krople . moi kochani dzięki waszej pomocy zostało nam do zebrania tylko 600 zł http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pomóżcie pozostało już niewiele do zebrania .
LUDZIE SERCA
Witam moi drodzy ,dzisiaj z Irminka byłam u lekarza ponieważ Irminka ma zapalenie ucha środkowego. Najpierw byliśmy u pediatry osłuchowo czysto ,ale nie wiadomo czy w czwartek pójdziemy do szpitala na echo i holtera wizytę będziemy musieli chyba przełożyć .Za tydzień 6 sierpnia do kontroli z uszkiem .Irminki wyników ze szczecina jeszcze nie ma ,ale dzwoniłam i od 21 sierpnia będziemy jeździć na zastrzyki z immunoglobulin do Szczecina . Rano padało i miałyśmy nie jechać ,ale pojechałyśmy na szczęście jest bez antybiotyku tylko ma przepisane drogie krople . moi kochani dzięki waszej pomocy zostało nam do zebrania tylko 600 zł http://www.siepomaga.pl/f/zlotowianka/c/880 pomóżcie pozostało już niewiele do zebrania .
środa, 26 czerwca 2013
LUDZIE SERCA
Witam was ,Irminka dostała wczoraj rozwolnienie co mnie strasznie zaskoczyło bo mała od operacji jelit zawsze miała zaleganie kału w jelitach a tu rozwolnienie. Sama nie wiem czy się cieszyć ,czy może smucić z jednej strony dobrze bo jelitka nulce się oczyszczą a, z drugiej strony to trochę żle bo może doprowadzić do odwodnienia .Cieszy mnie to że pije , i bardzo tego pilnuje .Dopiero jedne potówki pogoiłam a tu z nowu zaczerwienienie skóra koło pieluszki jest bardzo wrażliwa , i u małej szybko dochodzi do odparzeń ,na cale szczęście nie ma upału tylko leje deszcz bo upal by nam tego nie ułatwił ,wręcz przeciwnie było by kiepsko .JUTRO DO NEUROLOGA .
piątek, 14 czerwca 2013
LUDZIE SERCA
witam was kochani ,jak już wcześniej pisałam byliśmy w szpitalu na oddziale hematologii i onkologii dziecięcej .Wyjechaliśmy sobie przed południem ,ponieważ na oddział mieliśmy się wstawić miedzy 17-18 wieczorem .Droga była męcząca ,z Irminką już tak łatwo się nie jeździ ponieważ mała w trasie nie śpi i droga ją meczy .Jechałyśmy długie 3 godz. pekaesem .Kiedy dotarliśmy na oddział to okazało się ,że chwilowo nie ma miejsca i się przestraszyłam ze będziemy musieli wracać ,ale my byliśmy umówione i zapisane wiec nie mogło zabraknąć dla nas miejsca. Irminka została przyjęta na oddział i już byłam bardzo spokojna . Wreszcie przyszła pora na wywiad z lekarzem i tu zaczął się prawdziwy hard kor .Oczywiście jak to u nas bywa Irminka nie była zainteresowana wizyta i wolała przeszkadzać , lekarz stwierdził ze jest tego sporo .Okazało się, ze miał już do czynienia z zespołem di 'George'a super wiec już wiedziałam że jest to lekarz który się zna i będzie wiedziała jakie podjąć leczenie . Opiekę mieliśmy bardzo dobrą wszyscy mili i naprawdę z sercem do dzieci , ciocie Irminkę pokochały .Jeszcze tego samego dnia założyli nam werflonik i wykonano pierwsze badania. Niestety Irminka w nocy dostała gorączkę nie chciała pić ,jeść ani sikać wiec w nocy smsem poinformowałam naszego kardiologa o sytuacji i że mała gorączkuje . Rano nadal było to samo wiec podłączyli pod kroplówkę niunie na 6 godz. Irminka dzielnie zniosła 6 godz. pod wężykiem ,pod koniec kroplówki usnęła więc mogłam iść zjeść . Zostały pobrane kolejne badania na których wynik będziemy czekać 4 tygodnie .Wyniki immunoglobuliny są dobre teraz czekamy na odpornościowe i poziom wapna ma za wysoki. .Wczoraj wróciłyśmy do domu tym razem w trasie spała , ale w domku zaczęła zwracać i miała 38'5 katar ,kaszel, wyciek z ucha . Dzisiaj byliśmy u lekarza mamy antybiotyk i pijemy kroplówki acidolit żeby malutka się nie odwodniła . prawdopodobnie Co 3-4 tygodnie będziemy jeździć do szczecina na zastrzyki z immunoglobulin czyli białek odpornościowych innej opcji nie ma albo zastrzyki ,albo kroplówki . Wiec czekamy na wyniki Infekcje nie odpuszczają z infekcja wróciliśmy .Jutro jedziemy z wypisem do pana doktora i Irminkę umówić na echo serduszka .Oby nocka była spokojna trzymajcie kciuki.
czwartek, 6 czerwca 2013
ludzie serca
WITAM TEZ JESTEM BARDZO ZADOWOLONA MARTWIE SIE JAK BADANIA WYJDA , ALECOZ ZAS NAM POKARZE BEDA TEZ DOBIERAC LEKI .TROCHE DZIWNIE BO BEDZIEMY LEŻEC NA ODDZIALE HEMATOLOGI I ONKOLOGI DZIECIECEJ A PROFESOR KTORY NAS PRZYJMOWAŁ JEST ONKOLOGIEM.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
ludzie serca
Witam was, miałam dzisiaj dużo czasu na przemyślenia w drodze do Szczecina ponieważ dzisiaj przypadł termin Irminki wizyty w poradni hematologii i onkologii dziecięcej .Irminka drogę zniosła w miarę dobrze oczywiście się trochę nudziła wiec trochę płakała .Myślałam ,że zaśnie ale nie chciała spać i jej nie zmuszałam . Kiedy dotarłyśmy na miejsce założyliśmy oczywiście Irmince kartę . Zostaliśmy przyjęte bardzo fachowo ,lekarz nas uważnie wysłuchał i wypisał skierowanie do szpitala, po czym poszedł z nami do pań umówić termin przyjęcia nas na oddział .Nie spodziewałam się że tak szybko nam pójdzie. Oczywiście Irminka wizytą u lekarza nie była zainteresowana i wolała uciekać z gabinetu i przeszkadzać lekarzowi . Wiec termin na oddział mamy na 10 czerwca czyli za tydzień .Irminka będzie miała wykonane badania .Powrotny kurs już był gorszy ponieważ mała była zmęczona i płakała i byłam pewna że jak będziemy wracać to zaśnie ,niestety nie usnęła .Dopiero jak wróciłyśmy do domu to padła ,tylko pogoda nam nie dopisała ,ale mimo tego jestem strasznie zadowolona i szczęśliwa że moja córeczka będzie miała kolejna fachowa opiekę.
sobota, 1 czerwca 2013
ludzie serca
Witam Irminki wyniki moczu ok udało nam się zrobić .Wszystkim dzieciom z okazji dnia dziecka życzymy wszystkiego najlepszego .Irminka na razie zdrowa jesteśmy miesiąc bez antybiotyku hura
piątek, 24 maja 2013
ludzie serca
OBUDZIŁAM IRMINKE DZISIAJ BARDZO WCZESNIE A JUŻ O 5:30 ŻEBY MOJA ISKRA NASIUSIAŁA ,BYM MOGŁA ZAWIEŚĆ JEJ MOCZ DO LABORATORIUM .HMMM .....NIESTETY PRÓBY POSZŁY NA MARNE KIEDY NAKLEIŁAM WORECZEK IRMINKA GO ZERWAŁA ,A JAK POSADZILAM JĄ NA NOCNICZKU SIEDZIALA PRAWIE GODZ I TYLKO BYŁA KUPA .NIESTETY NIE CHCIAŁA ZROBIC SIU SIU .BĘDZIEMY NADAL PRÓBOWAC MOŻE SIĘ UDA
(((
IRMINKA ŚPI ,WCZESNIEJ DZISIAJ WSTAŁA WIEC ODSYPIA .
IRMINKA ŚPI ,WCZESNIEJ DZISIAJ WSTAŁA WIEC ODSYPIA .
wtorek, 21 maja 2013
ludzie serca
witam IRMINCE PUCHNĄ TROSZKE OCZY JAK WSTAJE MA PODPUCHNIĘTE ,BĘDE MUSIAŁA SPRAWDZIĆ CZY IRMINKA NIE MA BIAŁKA W MOCZU. KOLEJNE WYNIKI TRZEBA ZROBIC
ludzie serca
witam IRMINCE PUCHNĄ TROSZKE OCZY JAK WSTAJE MA PODPUCHNIĘTE ,BĘDE MUSIAŁA SPRAWDZIĆ CZY IRMINKA NIE MA BIAŁKA W MOCZU. KOLEJNE WYNIKI TRZEBA ZROBIC
poniedziałek, 20 maja 2013
ludzie serca
witajcie kochani 3 czerwca jadę z Irminką do poradni hematologii onkologii i hematologii szybko dostaliśmy termin fajnie
wtorek, 14 maja 2013
ludzie serca
znalazłam ,ale trochę to trwało w Szczecinie na Onkologii i Hematologii dziecięcej zajmują się immunologiom. Do warszawy mamy spory kawal i do Wrocławia, ale udało nam się znaleźć bliżej i w szpitalu gdzie Irminka była leczona huraa
poniedziałek, 13 maja 2013
ludzie serca
hej u nas ok jutro szykuje się szczepienie aż się boje brrrrrr ,ale nie wiadomo CZY SIĘ ODBĘDZIE BO MAŁA POKASŁUJE.My nadal szukamy poradni zaburzeń odporności lub immunologiczną i nie możemy znaleźć .
niedziela, 5 maja 2013
ludzie serca
super by było gdyby tak zawsze było , mała zaczęła śmigać po dworze odważyła ,ale zauważyłam że szybciej na podwórku się męczy jak w domu .W domu to tak nie rzuca się bo w domu usiądzie ,pobawi się ,poleży a na podwórku nie położy się i przejdzie kawałek i trzeba brać na ręce chwilkę odsapnie i dalej maszeruje .Najważniejsze ,że chętnie chodzi po dworze, mimo że jeszcze nie tak stabilnie ale idzie biega nie umie pomału chodzić kolana zaliczone hi hi
.
wtorek, 23 kwietnia 2013
ludzie serca
byłyśmy u lekarza bo zaczeła irminka smarkać uchem gorączki nie mogłam zbić jak staneło 38,4 tak ani rusz .Oczywiście gardło i mamy znowu antybiotyki najgorsze to że od roku prawie żadnych wplat a piniążki się kończą ostatnie 500 zł mamy . wysyłam apele i nic . Teraz troszke lepiej zbiłam gorączke leki podane wiec czekam na efekt antybiotyku .Teraz pujdą ostatnie faktóry do refundacji:((((
ludzie serca
Witam Irminka się rozchorowała katar jak z kranu, teraz od 10 śpi.Nigdy wcześniej nie chodzila tak wcześnie spać ,gorączka 38'4 i nie chce spaśc podaje leki i nic kaszel . Dawno nie była chora mam nadzieje że szybko minie przeziębienie pozdrawiam
wtorek, 9 kwietnia 2013
ludzie serca
witajcie tak poszezenie tetnicy jedziemy 15 w poniedziałek a 16 zabieg chciałabym dać wam zdjęcie ,ale nie umiem wstawiać zdjęć
chyba że by ktoś mi wstawił można z fb wziąsc zdjęcia Irminki pozdrawiam
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
ludzie serca
kochani mamy dobrą wiadomośc w poniedziałek jedziemy do poznania na zabieg długo oczekiwany moment ,teraz tylko pilnować żeby mała była zdrowa i mam nadzieje że czegoś znowu nie wymyślą żeby nas cofnąć do domu .Ciesze się że bedziemy mieli to już za sobą .Irminka dzisiaj cały dzień uśmiechnięta chumorek jej towarzyszy dzisiaj cały dzień super.
sobota, 30 marca 2013
ludzie serca
Witam u nas ciagle to samo antybioty antybiotyk i jeszcze raz antybiotym od piątku ale widze duża poprawe katarek mija kaszlu nie ma i oby zostało tak na dłuuuuuuuuuugo
czwartek, 28 marca 2013
ludzie serca
TSH MA 6,45 PO ŚWIETACH BEDE JECHAĆ I SZUKAĆ ENDOKRYNOLOGA KTÓRY NAS PRZYJMIE ,WIEM COŚ NA TEMAT KOLEJEK JAK NIE DOSTANIEMY SIĘ NORMALNIE PUJDZIEMY PRYWATNIE MOŻE TAK SIE DOSTANE ZOBACZYMY .RESZTE BADAŃ JEŚLI CHODZI O TARCZYCE TO MUSI SKIEROWANIE DAĆ ENDOKRYNOLOG BO RODZINNY DAĆ NIE MOŻE SKIEROWANIA NA DOKŁADNIEJSZE BADANIA TARCZYCY .POZDRAWIAM
wtorek, 26 marca 2013
ludzie serca
Irminka teraz śpi więc moge coś napisac mam duże problemy z komputerem ledwo chodzi .Na czerwca mamy wizyte u neurologa i bedziemy mieli być może wizyte z psychologiem tzn Irminka będzie miała potem pojedziemy na konsultacje z migdałkami do szczecina i reszte wizyt p;otem bedziemy planować ,oby tylko nie chorowała bo wszystko przeciaga się w czasie .Więc czekamy i zobaczymy co przyniesie czas mam tylko nadzieje że zabieg balonikowania się uda i nie trzeba bedzie operowac serduszka .Pon ostatniej operacji mam same złe wspomnienia 1,5 miesiąca w szpitalu uszkodzione ucho ,bakteria coli i grzyb candida ,krew z ucha i wogule koszmar .
poniedziałek, 25 lutego 2013
ludzie serca
Czekamy na zabieg kardiologiczny mała ma zwężenie tętnicy płucnej miałam dzisiaj dzwonić ale mała ma katar i zaczyna kaszleć a to dlatego że nie ma grasicy organu odporności i zespól di;georgea
niedziela, 10 lutego 2013
ludzie seca
Witam was i dziękujemy za miłe przywitanie .U nas ostatnio sporo sie dzieje Irminka choruje kończymy antybiotyk i jesteśmy przed zabiegiem poszeżenia tetnicy płucnej a potem migdałek do usunięcia . Czas pomalutku leci w grudniu pojechałam do poznania na zabieg ale wróciliśmy do domku bo była infekcja gardła .Irminke obcieliśmy na łyso bo włoski nie rosły i miała piórka i pani neurolog kazała obciąć będziemy 0bserwować jak będa rosły.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)