byłyśmy u lekarza bo zaczeła irminka smarkać uchem gorączki nie mogłam zbić jak staneło 38,4 tak ani rusz .Oczywiście gardło i mamy znowu antybiotyki najgorsze to że od roku prawie żadnych wplat a piniążki się kończą ostatnie 500 zł mamy . wysyłam apele i nic . Teraz troszke lepiej zbiłam gorączke leki podane wiec czekam na efekt antybiotyku .Teraz pujdą ostatnie faktóry do refundacji:((((
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz