super by było gdyby tak zawsze było , mała zaczęła śmigać po dworze odważyła ,ale zauważyłam że szybciej na podwórku się męczy jak w domu .W domu to tak nie rzuca się bo w domu usiądzie ,pobawi się ,poleży a na podwórku nie położy się i przejdzie kawałek i trzeba brać na ręce chwilkę odsapnie i dalej maszeruje .Najważniejsze ,że chętnie chodzi po dworze, mimo że jeszcze nie tak stabilnie ale idzie biega nie umie pomału chodzić kolana zaliczone hi hi .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz