piątek, 3 stycznia 2014
ludzie serca
Witam , wczoraj późno wróciłyśmy więc nie miałam czasu napisać . Droga na do Szczecina minęła spokojnie . Pobyt w szpitalu troszkę mniej spokojnie a wręcz koszmarnie .Irmince pielęgniarki nie mogły wbić werflonu dlatego , że małej pękają żyły i udało się wbić za 5 razem .Irminka przeszła prawdziwe katusze , nie miałyśmy siły jej z pielęgniarką trzymać bo bardzo się wyrywała .Mamy też termin zabiegu ucha , mamy się wstawić 26 w niedziele a w poniedziałek będzie wykonany zabieg .23 idziemy na echo serca a 31 wracamy do szczecina na immunoglobuliny .Tak wiec od polowy Stycznia ciągle będziemy w szpitalu .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz